Kiedy mówimy o DDA Dorosłych Dzieciach Alkoholików, mamy na myśli osoby, które mieszkały i dorastały w domach, w których występował problem alkoholizmu. W wyniku wyniesionych z domu rodzinnego doświadczeń, osoby te rozwijają Syndrom DDA wynikający z uszkodzeń emocjonalnych i zaburzeń osobowości, od łagodnych do ciężkich. „Nie mów, nie ufaj i nie czuj”, to obietnice, które większość ludzi, borykających się z syndromem DDA pracujących ze mną, złożyła sobie nieświadomie. Co przez to rozumiem, dzieci alkoholików decydują się nie rozmawiać o tym, co dzieje się w ich rodzinach, bo to krępujące i bolesne. I to jest również przenoszone w odniesieniu do tysięcy innych rzeczy, w życiu dorosłym. Nie ufają, ponieważ ci, którym powinni móc zaufać w dzieciństwie, zawiedli. Starają się też „nie czuć”, ponieważ jest to ich wyuczony sposób ochronienia siebie przed emocjonalnym bólem.

O Syndromie Oszusta i lęku przed sukcesem. „Zaraz wszyscy odkryją, że nic nie umiem”

Otrzymujesz awans. Szef gratuluje, zespół bije brawo. Powinieneś czuć dumę, prawda? Ale Ty czujesz mdłości. W Twojej głowie pojawia się…

Czytaj dalejO Syndromie Oszusta i lęku przed sukcesem. „Zaraz wszyscy odkryją, że nic nie umiem”